Monday, October 29, 2018

100 Lat Polski w Muzyce - Wyklad na Koncercie Klubu 20.10.2018


100 lat muzyki polskiej - Sto Lat Polski w Muzyce

Uwagi dr Maji Trochimczyk, prezes klubu Modjeska na koncercie galowym w Beverly Hills, Kalifornia, 20 października 2018 r. (Pełny tekst)


W 2018 roku, obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Ponieważ myślę, że słowo "odzyskanie" jest dość niezgrabne, zatytułowałem nasz koncert "100 lat Polski w muzyce".W tym roku Klub Kultury  Helena Modjeska Art and Culture Club liczy tylko 46 lat, a powstał w 1971 roku. Ale, co ciekawe, w ciągu stu lat, które minęły od 1918 roku, Polska była niepodległa tylko przez 50 lat (minus 6 lat II wojny światowej pod okupacją niemiecką i sowiecką, oraz 44 lata rządów sowieckich w PRL, 1945-1989). W rzeczywistości jesteśmy mniej wiecej w tym samym wieku...

Niemniej nasz klub z 46-letnią historią jest  poł żartem, pół serio. Poważnie: gdybyśmy mieli umieścić w tym pokoju wszystkie książki, artykuły, dzieła sztuki i wynalazki naszych członków, nie byłoby miejsca dla gości, te liczby są w tysiącach! Poważnie traktujemy nasze amerykańskie kariery i mamy ugruntowane pozycje w naszych dziedzinach - akademickich, biznesowych, medycznych lub artystycznych. Humorystycznie - ponieważ dbamy o dobry humor; cieszymy się nawzajem wlasnym towarzystwem i lubimy dzielić się tą radością z innymi, jednocześnie promując polską kulturę w Kalifornii. Towarzystwo Wzajemnej Adoracji? Byc moze...

Modjeska Club plakat z 1996 roku autorstwa Ewy Swider

Dziś świętujemy 100 lat muzyki polskiej. Dlaczego w muzyce? Zacznę od anegdoty. Kiedy przeprowadziłam się z Polski do Kanady w 1988 roku, byłam bardzo zaskoczona zawartością informacji dostępnych w mediach, gazetach i wieczornych wiadomościach telewizyjnych. Muzyka klasyczna, sztuka - wszystkie były nieobecne. W mojej Warszawie otwarcie Konkursu Chopinowskiego, Warszawskiej Jesieni, Festiwalu Filmowego Konfrontacje  lub Jazz Jamboree były honorowane w ogólnopolskich wiadomościach i na pierwszych stronach gazet. Muzyka klasyczna i sztuka były tak ważne w PRL, Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Mimo że był to radziecki marionetkowy kraj, jednak cenił sztukę i artystów. Polska czciła Chopina, pół-francuskiego emigranta, pianistę i kompozytora jako swój narodowy symbol. Ten sam kraj przeżył jedną tragedię po drugiej.

Polska przeżyła 123 lata rozbiorów, bez własnego rządu lub państwa. Narod przeżył, bo poszedl do domu: rodziny czytały polskie książki i śpiewały polskie piosenki "przy kominku" - kolędy i piosenki wojskowe, krakowiaki i mazurki oraz Spiewy Historyczne Juliana Ursyna Niemcewicza (Historical Chants), z 1816 roku, które zostały zebrane aby utrwalic w narodowej pamieci pokolen Polaków historię polskich królów i bohaterów. Historia ukryta w przebraniu piosenek po polsku.

Kluczowymi słowami są tutaj: muzyka, pamięć, odporność. "Resilience" po angielsku to tez "hardiness" - Polacy są "hardy" po angielsku - i są też "hardy" po polsku - niezniszczalni.



Kazimierz Wielki - pieśń i litografia ze śpiewów historycznych Niemcewicza (wydanie 1816)

Doskonałą ilustrację tej "odporności" można znaleźć w filmie Zakazane Piosenki z 1946 roku. Dziś rozpoczniemy nasz koncert muzyką z tego filmu  z 1946 roku. To pierwszy film fabularny zrealizowany po sześciu latach drugiej wojny światowej. Jego gwiazda, Danuta Szaflarska, była gościem naszego klubu w 2010 roku, w cudownym wydarzeniu, które wszyscy dobrze pamiętamy. Miałam zaszczyt i przyjemność poprowadzić to fascynujące spotkanie i rozmowę z prawie stuletnią gwiazdą.

Debiutowała w Zakazanych Piosenkach. Akcja filmu rozgrywa się podczas okupacji Warszawy podczas wojny, opowiada historię kilku mieszkańców tego samego budynku. Ich opowieści są luźno związane z zestawem piosenek, zarówno przedwojennych ballad popularnych podczas wojny, jak i piosenkami, które wyśmiewają się z okupacji niemieckiej. Premiera filmu odbyła się w styczniu 1947 r. Niestety, już w 1948 r. film został przerobiony z powodów politycznych, dodając pochwały dla Armii Czerwonej i krytykę Armii Krajowej. Po trzech latach nadziei na wolność panowała w Polsce noc stalinizmu. Wszystko było widziane w krzywym zwierciadle propagandy PRL.

 Miro Kepinski, fot. Iga Supernak

Miro Kępiński, fantastyczny kompozytor i pianista, który otrzymał kolejną nagrodę do swojej kolekcji na Gali Otwarcia Festiwalu Filmu Polskiego (za najlepszy debiut kompozytora filmowego), wykorzystuje melodie z Zakazanych piosenek - Zielone jabłko, Hymn Szarych Szeregów we własnych kompozycjach. Jego muzyka łączy minimalizm z "surowością" północy i słowiańską melancholią połączoną z klasycznymi tematami. W najnowszych filmach Miro znalazły się: wielokrotnie nagradzany film dokumentalny "Rany, których nie widzimy"; komedia noir Suicide For Beginners (z Sig Haig i Corey Feldmanem); oraz In This Gray Place,  debiut fabularny (z Philem LaMarrem) i Lordem Finnem. Bravo, Miro! Oprócz czerwonych róż otrzymał od nas podpisany przez zarzad Dyplom Uznania do swojej wciąż rosnącej kolekcji.

Miro Kępiński odbiera naszą "Dyplom Uznania" - fot. Iga Supernak

PROGRAM KONCERTU

Miro Kępiński, pianista i kompozytor
      Zakazane piosenki - Inspiracje / Forbidden Songs - Inspirations

Pieśni wykonywane przez Katarzynę Sadej, mezzosopran i Basia Bochenek, fortepian


  • Hej, Orle Biały / Hey White Eagle, (1917) tekst i muzyka Ignacego Jana Paderewskiego (1860-1941)
  • Dziś mogę przyjść dziś mogę (1943) tekst i muzyka Stanisława Magierskiego
  • Czerwone maki na Monte Cassino / Czerwone maki na Monte Cassino, (1944) Feliksa Konarskiego (tekst) i Alfreda Schütza (muzyka)
  • Pięć pieśni Derwida (1950-1960) Witolda Lutosławskiego (1913-1994) z tekstami Jerzego Millera, Tadeusza Urgacza i innych
  • Z lat dziecinnych / From Childhood Years
  • Zakochać sie w wietrze / Zakochać się w Wiatrze
  • Tylko to słowo / tylko to Słowo
  • Filipince nudno / The Filipino Girl Bored
  • Cyrk jedzie / The Circus is Coming
  • To ostatnia niedziela (1935) Zenon Friedwald (tekst) i Jerzy Petersburski (muzyka)

Paderewski - portret autorstwa Artura Szyka

A teraz, chciałbym podzielić się z Wami przyczynami, dla których wybraliśmy te konkretne piosenki do naszego programu. W 1918 roku kraj się odrodził. My, Kalifornijczycy, lubimy przypisywać Ignacemu Janowi Paderewskiemu ten cud za przekonanie prezydenta Woodrowa Wilsona do dodania 14 punktów na Traktat Pokojowy, niepodległej Polski  jako punkt nr. 13. Juz pisałam o pochwalach Paderewskiego przez Amerykanów za to osiagniecie.

Dlatego zaczynamy nasz koncert od Hej, Orle Biały / Hey White Eagle, hymnem bitewnym napisanym w 1917 roku - zarówno tekst, jak i muzyka przez Paderewskiego. Przeznaczył go dla "Błękitnej Armii" Gen. Hallera, utworzonej w USA i Kanadzie, aby pomóc w wyzwalaniu Polski podczas I wojny światowej. Ta Wielka Wojna, by zakończyć wszystkie wojny, która nic nie zakończyła.


Okładka Hej Orle Biały autorstwa Paderewskiego. Polskie Muzeum Ameryki, Chicago.

Armia Błękitna składała się z około 90 000 Amerykanów i Kanadyjczyków, którzy wyemigrowali z ziem polskich, Galicji lub Podhala. Ci biedni chłopi przekształcili się w robotników fabrycznych, i wrócili do Europy, by walczyć najpierw z Francją przeciwko Niemcom, a następnie w Polsce, aby przywrócić niepodległość kraju i bronić go podczas wojny sowieckiej 1920 r. Cud nad Wisłą a potem powrot weteranów do ciężkiego życia w Chicago, Milwaukee lub Toronto. Błękitna Armia została celowo zapomniana przez propagandystów PRL; historia ich obrony Europy przed Sowietami nie mogła być nauczana wtedy w szkołach. Przynajmniej dzisiaj o nich pamietamy.

W naszym programie na razie pomijamy lata międzywojenne. Druga wojna światowa. Kolejny wysiłek, by zakończyć wszystkie wojny, znowu niepowodzenie. Wojny są całkowicie bez sensu. Dziś do Cibie przyjsć nie mogę to piosenka napisana w 1943 roku z tekstem i muzyką Stanisława Magierskiego, farmaceutę z Lublina i członka Armii Krajowej. Przypomnijmy, ze AK to największy zorganizowany podziemny ruchu oporu wobec Niemców - około 400 000 osób spiskujących przeciwko okupantom niemieckim i sowieckim podczas II wojny światowej.

"Miejsce uświęcone krwią Polaków, którzy zginęli za wolność ojczyzny" - pomnik upamiętniający masakrę ludności cywilnej na Woli, 5 sierpnia 1944 r., Powstanie Warszawskie. Ten jest blisko mojego domu na Woli, w pobliżu Rosyjskiego Cmentarza Prawosławnego i Parku Sowińskiego. Zdjęcie: Maja Trochimczyk

Niestety, podobnie jak Zakazane Piosenki, ta nostalgiczna piosenka została przywłaszczona przez propagandę PRL i przeniesiona do partyzantów Armii Ludowej, utworzonej w 1944 roku i kontrolowanej przez Sowietów. Ich liczba była znacznie mniejsza (około 30 000), ale byli oni przedstawiani jako najważniejsi bohaterowie i bojownicy o wolność. Tymczasem wyklęci żołnierze Armii Krajowej kontynuowali walkę przeciwko Sowietom i, podobnie jak odważny kapitan Pilecki, byli bezlitośnie ścigani i zabijani. Dopiero teraz możemy odtworzyć wspomnienia o nich, robić filmy i pisać książki o ich życiu.


Kolejną piosenką, także z II wojny światowej, są Czerwone maki na Monte Cassino  napisana w 1944 roku w przededniu tragicznego zwycięstwa polskich żołnierzy. Monte Cassino było klasztorem benedyktynów, w którym pochowano św. Benedykta i jego siostrę St. Scholastyke. Niemcy przekształcili ją w twierdzę, która zablokowała główną drogę w kierunku Rzymu i zatrzymała siły alianckie. Polacy zostali poświęceni aby szturmowac tej cytadele, większość żołnierzy zginęła na stokach Monte Cassino. Co ciekawe, jeśli dzisiaj odwiedzasz ten klasztor, pierwszą rzeczą, którą zauważysz, jest to, że mnisi benedyktyni - synonim ciężkiej pracy - odbudowali swój klasztor i kościół dokładnie tak, jaki był przez stulecia, ze wszystkimi wykwintnymi mozaikami, architektura, witrażami. Zajęło im to ponad 20 lat, ale nie chcieli zaakceptować zniszczenia wojny i wymazali jej pamięć.

Powróćmy do Czerwonych Makow. Feliks Konarski (1907-1991) napisał tekst, a Alfred Schütz (1910-1999) napisał muzykę. Piosenka została skomponowana dla II Korpusu gen. Władysława Andersa, a wraz z nią honorujemy żołnierzy walczących o niepodległość Polski poza Polską. Wybraliśmy go, aby zilustrować trzy fakty z polskiej historii.

Pierwszy fakt: Polska walczyła u boku aliantów na wielu frontach, a mimo to w 1945 r. odmówiono jej niepodległości. Ta gorzka prawda jest doskonale zilustrowana w filmie premierowym na Gali Otwarcia Festiwalu Filmu Polskiego w Los Angeles, Dywizjon 303, z fantastyczna rola Macieja Zakoscielnego. Na podstawie popularnej powieści Arkadego Fiedlera, przedstawia udział bohaterskich polskich pilotów w bitwie o Anglię: zestrzelili 126 niemieckich samolotów, tracąc jedynie osiem samolotów. Jednak odmówiono im prawa do marszu w Paradzie Zwycięstwa: Churchill i Roosevelt współpracowali ze Stalinem. Rząd polski na uchodźstwie, znajdujący się w Londynie, i odmawiający akceptacji radzieckiej okupacji, byl cierniem w ich boku.

Świece kościelne w Polsce, fot. Maja Trochimczyk

Drugi fakt:  Polska straciła ponad połowę swoich ziem po tym, jak Sowieci przejęli obszary gdzie jest teraz Litwa, Białoruś, Ukraina - tzw. Kresy. W latach 1940-41 deportowano na Syberie, do Kazachstanu i Azji Środkowej ok. 1,5 miliona Polaków; zginęło około 500,000 osób. Spośród tych, którzy przeżyli, armia Andersa zgromadziła prawie 80 tysięcy żołnierzy i przyjęła ponad 37 tysięcy zesłańców cywilnych, kobiet, dzieci i sierot wojennych. Wyruszyli do Iranu, Palestyny, Włoch i dalej w świat. Indie powitały tysiąc polskich sierot z Hanką Ordonówą - słynną Ordonką - jako ich nauczycielką (można przeczytać jej historię w jej pamiętniku, wkrótce po raz pierwszy w angielskim tłumaczeniu w Moonrise Press). Nowa Zelandia otrzymała zaledwie pięćdziesiąt polskich dzieci ale istnieje muzeum, które to udowodni!

Były polskie obozy dla uchodźców w Kenii, Ugandzie, Rodezji, Australii i Meksyku. Możemy dowiedzieć się więcej, jeśli dołączymy do grupy "Kresy Siberia" na FB i przeczytamy posty dzieci ocalonych, rozsianych dosłownie na całym świecie. Poeta Czerwonych Maków, Feliks Konarski był jednym z tych, którzy przeżyli, żołnierzem Armii Andersa i reżyserem grupy teatralnym ("Polska Parada"), który pisał teksty do popularnych piosenek jako "Ref-Ren" w okresie międzywojennym w Polsce. Osiedlił się w Londynie po wojnie i wystawił ponad 30 przedstawień teatralnych dla Polonii. Po 1965 roku trafił do Chicago, gdzie przez wiele lat prowadził program radiowy "Czerwone Maki".

Trzeci fakt historyczny: do 10% armii Andersa stanowili Żydzi, w tym większość muzyków. Możemy tu wymienić Alfreda Schütza, kompozytora piosenik Czerwone Maki, a także Henryka Warsa / Henryka Warszawskiego (Henry'ego Varsa, 1902-1977 - jego archiwum znajduje się w Centrum Muzyki Polskiej w USC, dzieci mieszkają w Los Angeles) i Jerzego Petersburskiego (1895- 1979), który napisał ostatnią piosenkę w naszym programie.

Schütz wyjechał do Brazylii na 15 lat, ale wylądował w Monachium, pracując dla Radia Wolna Europa przez kolejne 25 lat. Paradoksalnie po śmierci Schütz w 1999 r. i jego żony (bezdzietnie) tantiemy za Czerwone Maki, hymn walki antyniemieckiej polskich żołnierzy, były zabrane przez kraj związkowy Bawaria, to samo państwo, które widziało początki dojścia Hitlera do władzy ... Dopiero w 2015 roku przyznano rządowi polskiemu honoraria za ten hymn wojenny.

Wykład Maji Trochimczyk, fot. Lucyna Przasnyski

Tak więc trzema wojennymi pieśniami upamiętniamy ogromne ofiary Polaków podczas obu wojen światowych: cierpienia i tragedie, które doprowadziły do ​​powstania narodowego stresu pourazowego, które nadal nas dotyka. (Taka przynajmniej jest teza Macieja Świrskiego z Polskiej Fundacji Narodowej). Polacy nie mogli powiedzieć prawdy przez 50 lat po wojnie: przeszli z ognia w ogien, od opresyjnych rządów niemieckich i sowieckich, do sowieckiej okupacji kraju podzielonego na pół i przekształconego z wieloetnicznego, kulturowo zróżnicowanego narodu, w prawie jednolicie polski i katolicki. Według brytyjskiego historyka Normana Daviesa, polski spis ludności z 1931 r. wymieniał narodowości jako polska, 69% populacji, ukraińska, 15%, żydowska 8,5%, białoruska, 4,70%, niemiecka, 2,2%, rosyjska 0,25%, litewska 0,25%, czeska 0,09%, (Davies, God's Playground, Vol. 2, s. 460). Tak więc jedna trzecia ludności Polski składała się z mniejszości.

Jednak po wojnie Polska stała się w większości polska, nie tylko z powodu Holocaustu i wyjazdu resztek Żydów w latach 1946-48 (ocaleni nie chcieli żyć pod rządami sowieckimi, a wielu z nich zamiast tego udalo się do nowo-powstałego Izraela) , ale także z powodu deportacji Polaków z terenów przejętych przez Związek Radziecki (ok. 4,5 mln deportowanych) i wypędzenia Niemców ze Śląska i Pomorza, ziem nadanych Polsce w zamian za utracone prowincje wschodnie. Granice się zmieniły, kraj się skurczył i stracił także mieszkańców słowiańskich. Białorusini, Rusini, Ukraińcy, Litwini pozostali tam, gdzie żyli od pokoleń, ale znaleźli się w republikach radzieckich.

 
Okładki książek poetyckich Trochimczyka o wojennych doświadczeniach jej rodziny i polskich cywilów. 
Książki nagrodzone Creative Art Prize za 2016 r. przez Polskie Amerykańskie Towarzystwo Historyczne.

Straty były ciezkie dla wszystkich; nie ma polskiej rodziny, która nie straciłaby kogoś w czasie II wojny światowej. Liczyłam swoje straty w dwóch książkach poetyckich "Krojenie chleba" (Slicing the BreadFinishing Line Press, 2014) i "Deszczowy chleb" ( 2016, probka poezii ).). Od dawna Polacy nie mogli stawić czoła przeszłości, radzić sobie z bólem i iść naprzód. Niewyleczona trauma wciąż wybucha w miejscach publicznych - w postawach ofiar, ataków lub nienawiści. Przez prawie 50 lat fakty historyczne nie mogły być dyskutowane publicznie, chociaż wszyscy znali ich w domu - o morderstwie polskich oficerów w Katyniu, o deportacjach, morderstwach i zdradach.
Aleksander Janta Polczynski (1908-1974)

Po 1945 roku Polacy stanęli przed trudnym wyborem. Linia Podzialu, przechodziła przez każdą rodzinę, każde serce. Przytoczyłem tu tytuł bardzo interesującej sztuki emigracyjnego szlachcica i pisarza Aleksandra Janta Połczyńskiego (1908-1974) o etycznych i osobistych dylematach emigrantów, moim zdaniem znacznie lepszej sztuce niż Emigranci Sławomira Mrożka czy Janusza Głowackiego, bardziej zgodnej z prawdą, ale nie wygodnej dla propagandy PRL i jej spadkobierców. Mam nadzieję, że Klub Modrzejewskiej zaprezentuje spektakl, a przynajmniej inscenizację tego niesamowitego spektaklu po polsku, w Kalifornii. Nawiasem mówiąc, polskie psalmy (Polish Psalms) Janty-Polczynskiego wyrazaja przejmujący smutek i traumę wysiedlonych Polaków, martwiących się o swoje rodziny w Polsce, próbujących pogodzić się ze stratą i cierpieniem.


Jakie były powojenne opcje dla Polaków? Opcja numer jeden: Zapewnienie przetrwania Polski jako narodu w obrębie jej historycznych granic, jednak zmniejszone, poprzez zaakceptowanie radzieckiej dominacji i utrzymanie przy życiu polskiego języka i kultury. Oznaczało to pozostanie na miejscu, posiadanie dzieci i pomoc w wyrośnięciu na twórców filmowych, których dziś witamy. Oznaczało to: kompromis, orwellowski podwójny głos, "double-speak."

Opcja numer dwa: Zagwarantuj przetrwanie prawdy o Polsce bez niej, bez kłamstw, masek i propagandy poprzez emigrację, by utrzymać kruchą polską tożsamość w obcych krajach. Oznaczało to pozostawienie Starego Kraju i odtworzenie go na nowo w Nowym Świecie. To my, członkowie Klubu Modjeska, polscy Kalifornijczycy. Oznaczało to: utratę korzeni i geograficznie spójnej tożsamości.

Pierwsza strategia doprowadziła do biologicznego przetrwania i zachowania Polski jako narodu na własnych ziemiach. Druga strategia spowodowała rozproszenie reszty wśród wielu krajów przyjmujących emigrantow. To tak, jakby bomba wybuchła w środku Polski i wysłała Polaków na cały świat. Moglibyśmy spojrzeć na to jako na ogromną tragedię, albo na zwycięstwo, bo teraz cały świat należy do Polaków i wszędzie jest Polska.

Katarzyna Sadek i Basia Bochenek w sukienkach patrotycznych, biało-czerwone, fot. Lucyna Przasnyski

Przejdźmy teraz do głównej części programu, popularnych piosenek Derwida, napisanych przez awangardowego kompozytora  Witolda Lutosławskiego (1913-1994) pod pseudonimem, a teraz nagranych przez Katarzynę Sadej i Basię Bochenek. Te utwory ilustrują pierwszą opcję, strategię przetrwania udawania, noszenia masek i adaptacji, przy jednoczesnym upewnieniu się, że jądro prawdy pozostaje ukryte we wnetrzu. Przypominają mi się maski noszone przez bohaterów fantastycznej powieści Witolda Gombrowicza Ferdydurke (1937) - maski do ukrycia prawdziwej tożsamości, maski noszone na maskach po maskach. To polski kompromis, "mała stabilizacja." Gombrowicz (1904-1969), autor surrealistycznych sztuk i powieści, sam był emigrantem, spędził lata 1939-1963 w Argentynie, a później wrócił do Europy - najpierw do Niemiec, a potem do południowej Francji.

Słuchając piosenek Derwida, możemy zadać sobie pytanie - kim był prawdziwy Lutosławski: światowej sławy awangardowy eksperymentator, czy też ten, który świętował dzieciństwo, pory roku, humor i miłość w swoich uroczych i stylowych piosenkach? Co było prawdą? Co przetrwa? W PRL musieliście ukrywać to, co znaliście, udawać i kłamać, aby żyć "jako tako" - nazywaliśmy to "po japońsku" - i robic swoje. W wielu miejscach nadal musimy to robić i dzisiaj. Kłamac, aby przeżyć. Załóż maskę, aby zachować pracę.

Po 1989 roku Polska odzyskała niepodległość, następnie stała się częścią Unii Europejskiej, która miała zagwarantować suwerenność kraju przeciwko sowieckiej dominacji, ale zmieniła się w cos innego. To zupełnie inna historia. Około 70% polskich mediów znajduje się obecnie w rękach Niemców. Jeśli chodzi o fabryki, grunty, firmy i nieruchomości należące niegdyś do Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ich "ponowna prywatyzacja" była monumentalnym "przekretem"- to proces, w którym byli dyrektorzy PZPR i inni politycy stali się właścicielami ogromnych części tego, co poprzednio należało do dla całego narodu w ramach "systemu socjalistycznego". Oczywiście spadkobiercy tych, którzy zostali wywłaszczeni przez PRL po 1945 r., mieli prawo do odzyskania własności. Ale ci, którzy stracili ziemie i majątek w Związku Radzieckim, nic nie otrzymali, a straty wielu, którzy zostali okradzeni i zmasakrowani lub zamordowani przez niemieckich żołnierzy i obywateli, również nie zostały spłacone.

Powróciła demokracja, a wraz z nią niekończące się argumenty, które pogrążyły Polskę przed jej upadkiem w 1795 roku i zagrażają jej niezależności nawet teraz. Smutna historia, więc wróćmy do muzyki.


Występują Sadej i Bochenek, fot. Iga Supernak

Kompozytor ostatniego utworu naszego programu, Jerzy Petersburski (1895-1979), polski Żyd i weteran II Korpusu Generała Andersa, jest przykładem Opcji nr 2 tych, którzy wyjechali z kraju. Po odbyciu służby wojskowej żył i pracował jako muzyk w Argentynie i Wenezueli, ale pod koniec życia powrócił do swojej ukochanej Polski. Oto kolejny paradoks: powrócił w 1967 roku, zaledwie rok przed ostatnim masowym wydaleniem żydowskiej pozostałości z Polski w 1968 roku - kiedy tak wielu polskim Żydom kazano opuścić kraj i odebrano polskie obywatelstwo. Petersburski nie tylko powrócił, ale prosperował - ożenił się po raz trzeci (jego druga żona zmarła w 1967 r.). Piosenka "To ostatnia niedziela" z 1935 roku, nostalgiczne tango, pozostała jednym z największych przebojów, szlagierów, okresu międzywojennego i jest popularna do dziś.

Sam utwór pojawił się w wielu filmach, w tym w rosyjskiej Syberiadzie, amerykanskiej Schindler's List, polsko-francuskiej Bieli z Trzech Kolorow Krzysztofa Kieślowskiego. Pierwotnie był wykonywany i nagrany przez Mieczysława Fogga (1901-1990), którego historia przetrwania była jeszcze bardziej niesamowita niż słynnego pianisty, Władysława Szpilmana. Weteran wojny polsko-sowieckiej 1920 roku, wokalista od 1928 roku, między wojnami, Fogg pracowal w teatrze kabaretowym i rewiowym. Podczas II wojny światowej został członkiem Armii Krajowej, prowadząc wiele potajemnych działań i walcząc w powstaniu warszawskim. Uratował życie żydowskiego kompozytora Iwo Wesby'ego (Ignacy Singer, 1902-1961) i jego rodziny, chroniąc ich we własnym domu do końca wojny. Potem Wesby trafił do Nowego Jorku, a Fogg został w Polsce, a teraz znajduje się na liście Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Nie zapomnijmy o nich. Czekaja na filmy. I proszę, nie zapomnijmy o Ordonce i tysiącach polskich sierot wojennych w Indiach. To kolejna niezrównana historia bohaterstwa i przetrwania.

Jestem pewna, że przekonałam was już teraz, że dzięki pieśni i muzyce polska tożsamość przetrwała i rozkwitła. My, członkowie Klubu im. Heleny Modrzejewskiej, będziemy mieli okazję wspólnie zaśpiewać  polskie koledy 15 grudnia 2018 roku podczas corocznego przyjecia światecznego. Robimy to po amerykańsku, przed świętami Bożego Narodzenia. Jesteśmy Polakami w Ameryce i jesteśmy wdzięczni za nasz nowy dom.  Tu jest nasz Kalendarz.

Pozwolę sobie zakończyć prezentację fragmentem wiersza fragment wiersza z mojej najnowszej książki, antologia poezji, Grateful Conversations. Pełny tekst znajduje się na moim blogu poetyckim. Poetry Laurels blog .


Yucca whipplei, endemiczna dla lokalnych pustyń w pobliżu LA. Zdjęcie: Maja Trochimczyk

W świetle poranka

[...] Żyjemy na planecie, na której padają diamenty.
Mocny deszcz. Musujące kropelki kryształu.
Chodzimy po niezliczonych skarbach, których nie widzimy.
Zapominamy, zapominamy i zapominamy -
skąd pochodzimy - gdzie jesteśmy - dokąd zmierzamy -
[...]
Jesteśmy dziećmi Słońca, błogosławionymi blaskiem.
Nosimy złote gwiazy milosci - świecimy i kwitniemy
W kosmicznym ogrodzie gwiazd Światła,
na diamentowej planecie tego, co JEST -
w sercu wielkiej, wielkiej Ciszy ...
[...]

Sadej i Bochenek z kwiatami, fot. Iga Supernak

Dziś jesteśmy bardzo wdzięczni za niesamowitą gwiazdę opery, polską kanadyjską mezzosopranię Katarzynę Sadej (sadedz), która zgodziła się uświetnić nasze wydarzenie swoim zadziwiającym głosem i muzykalnością. Jej głos jest jeden na milion, wkrótce poczujesz jego piękno. Jeśli przeczytasz jej biografię w naszym programie, zobaczysz, że wiele firm operowych już zaprosiło ją do występu. Jesteśmy zachwyceni jej obecnością i wdzięczni za wsparcie i muzykalność utalentowanej pianistki Barbary Bochenek. Teraz, bez dalszych ceregieli, zapraszamy do Sto Stu Polaków w Muzyce!

Oklaski dla muzyków. Zdjęcie autorstwa Igi Supernak

BIOGRAFIE MUZYKÓW

Urodziła się we Wrocławiu, obecnie mieszka w Kalifornii. Jest profesjonalną śpiewaczką operową. W swoim dorobku ma występy koncertowe, operowe i oratoryjne.  Skończyła studia na uniwersytecie w Ottawie, Toronto oraz Bard College w Stanach Zjednoczonych.  Występowała w wielu krajach na swiecie (Kolumbia, Israel, Polska, Ukraina, Rumunia, Serbia, Chorwacja, Montenegro, Francja, Włochy, Tajwan, Anglia, Kanada i Stany Zjednoczone).  Ostatnie spektakle operowe to jej debiuty; L.A. Opera, jako Page of Herodias w Strauss’a “Salome”, SOPAC Ottawa jako Le Prince Charmant w Cendrillon (Kopciuszek) Masseneta oraz występ w tytułowej roli Carmen Bizeta w Palm Springs (coroczny koncert galowy Opera Guild).  Ważne rownież byly jej debiuty w San Diego Opera oraz w Industry Opera; mezzosopran solówki w J.S. Bacha “Mass in B Minor” na festiwalu Mozaic w San Luis Obispo. W 2019 roku Katarzyna będzie miała debiut w Chinach, Opera Chengdu, jako Giannetta w “L’Elisir D’Amore” Donizettiego. W maju 2018 będzie śpiewać solo mezzosopranowe w Requiem Durufle’a w Ottawie, na koncercie z Rideau Chorale. Zadebiutuje też w filharmonii chicagowskiej jako solistka w Missa Pro Pace Wojciecha Kilara.

Katarzyna w swoim repertuarze ma równiez pieśni klasyczne i współczesne polskich kompozytorów co jest jej wielka duma.  W 2015 wygrała konkurs Marcella Kochańska Sembrich i w sierpniu występowała w Chicago, prezentując recital z pieśniami Chopena, Moniuszki, Karłowicza, Szymanowskiego i Paderewskiego.  The American Council for Polish Culture wręczył jej nagrodę , podkreślając wielką role Katarzyny jako ambasadorka polskiej muzyki na świecie.

www.katarzynasadej.com


Basia Bochenek, polsko-amerykańska pianistka, jest entuzjastycznym wykonawcą muzyki klasycznej, której pasja i poświęcenie dla współpracy muzycznej zaprowadzila ją do całych Stanach Zjednoczonych i wielu krajow w Europie, gdzie współpracowala z światowej sławy kompozytorami, muzykami i świetnymi dyrygentami. ​​Los Angeles stało się jej domem. Jej występy obejmują światowe premiery i nowe interpretacje utworów oraz muzyki kameralnej. Basia współpracowała m.in. z Robertem Jasonem Brownem, Richardem Faith, Anne Lebaron, Lori Laitman, Libby Larsen i Sofią Gubaidulina. W eksploracji wykonywania mniej znanej muzyki polskich kompozytorów, a także piosenek artystycznych, Basia współpracuje z Katarzyną Sadej. Ich zaangażowanie w odkrywanie nowego podejścia do utworów artystycznych zaczęło się w Songfest. Basia pracowała w California Institute of the Arts, trenując młodych artystów, towarzysząc operom operowym, recitalom, utworom klasycznym i teatrowi muzycznemu. Inne zajęcia obejmują towarzyszące studia uznanych artystów, takich jak koncertmistrz LA Filharmonii Martin Chalifour, skrzypek Vermeer Quartet Richard Young, baryton Rod Gilfry i Sherrill Milnes. Współpracuje z mezzosopranami Suzanna Guzman, sopranistka Ashley Maria Bahri, skrzypkami Roberto Cani, Mark Menzies, Lorenz Gamma i Cheryl Norman-Brick. www.basiabochenek.com

Zarzad i wykonawcy: L do R Elizabeth Trybus, Katarzyna Sadej, Maja Trochimczyk, Ewa Barsam, Miro Kępiński.  Drugi rzad: Marcin Gortat, Witold Sokołowski, Chris Justin. Zdjęcie: Lucyna Przasnyski.

Modjeska Club Board z muzykami: L do R. Treasuer Elizabeth Przybyla, prezydent Maja Trochimczyk, dr inż. Witold Sokołowski, dyrektor ds. Relacji z lokalną społecznością, Ewa Barsam, Katarzyna Sadej, Barbara Bochenek, gość. W pozycji siedzącej: dyrektor techniczny, Christ Justin i sekretarz Elżbieta Trybus. Zdjęcie autorstwa Igi Supernak

Tuesday, October 9, 2018

100 Lat Polski w Muzyce - Koncert Katarzyny Sadej i Basi Bochenek, 20. pazdz. 2018, godz. 18-ta


Recital piosenki "100 Lat Polski w Muzyce" oraz przyjęcie VIP na cześć gości Festiwalu Filmów Polskich w Los Angeles odbedzie sie 20 pazdziernika 2018 w Beverly Hills, CA. W recitalu Katarzyny Sadej i Basi Bochenek ze specjalnym, gościnnym udziałem pianisty i kompozytora filmowego Miro Kępińskiego, usłyszymy popularne polskie piosenki z ostatnich 100 lat, znaki głównych etapów historii Polski. Podczas przyjęcia będzie okazja porozmawiania z VIP gośćmi Festiwalu Filmów Polskich, aktorami, reżyserami i kompozytorami. Proszę zobaczyć listę gości i biografie muzyków w załączonym  programie.

Teksty piosenek w jezyku polskim, program i informacje w jezyku angielskim.  Koncert jest tylko dla czlonkow Klubu i VIP gosci festiwalu.



Program

Zakazane piosenki – Inspiracje / Forbidden Songs – Inspirations Based on songs from the 1946 musical about occupied Poland, e.g. Zielone Jabłuszko, Hymn Szarych Szeregów, Kto handluje ten żyje.
Miro Kępiński, pianist and film composer

100 Years of Poland in Music Remarks by Maja Trochimczyk, Ph.D. 
               President of Helena Modjeska Art and Culture Club



⌘  ⌘  ⌘

Hej, Orle Biały / Hey White Eagle
(1917) text and music by Ignacy Jan Paderewski (1860-1941).
Written for the “Blue Army” of Gen. Haller formed in the U.S. and Canada to help liberate Poland during WWI

Dziś do Ciebie przyjść nie mogę / I Cannot Come to You Tonight
(1943) text and music by Stanisław Magierski, written for the Home Army in German-occupied Poland during WWII.

Czerwone maki na Monte Cassino / Red Poppies on Monte Cassino
(1944) by Feliks Konarski (text) and Alfred Schütz (music).Written for the Polish II Corps of Gen. W. Anders.

Five Songs by Derwid
Z lat dziecinnych / From Childhood Years
Zakochać się w wietrze/To Fall in Love with the Wind
Tylko to słowo / Only this Word
Filipince nudno / The Filipino Girl is Bored
Cyrk jedzie / The Circus is Coming
(1950s-1960s)  by Derwid (Witold Lutosławski, 1913-1994) Popular songs from PRL-period written to texts by Jerzy Miller, Tadeusz Urgacz, and others.

To ostatnia niedziela / That Last Sunday
(1935) by Zenon Friedwald (text) and Jerzy Petersburski (music). Petersburski (1895-1979) who fought with Polish II Corps, lived in Argentina, Venezuela and returned to Poland.

Katarzyna Sadej, mezzosoprano and Basia Bochenek, piano

                                              ⌘    



Meet and Greet with VIP Guests of Polish Film Festival

Alicja Bachleda (actress –Pitbull, Tough Women)
Zbigniew Czapla (director – animation, Strange Case)
Stanisław Cywka (actor – Strawberry Days)
Aleksandra Cywka (actress – Strawberry Days)
Andrew Kawczynski (composer, juror – Blood Brothers)
Miro Kępiński (composer – In This Gray Place)
Tomasz Opałka (composer – Footsteps in the Snow)
Marta Prus (director – documentary Over the Limit)
Agnieszka & Bartosz Putkiewicz (Sound/Music Squadron 303
Danuta Rotschild (painter - artwork for the festival’s poster)
Jakub Radej (director –Sweet Home Czyżewo)
Bożena Stachura (actress –A Cat with a Dog)
Mietek Szczesniak (singer, songwriter)
Tomasz Ziętek (actor – Silent Night


About The Performers

Miro Kępiński is an award-winning film composer, producer and performer. His music mixes minimalism with a ‘rawness’ of the north and a Slavic melancholy blended with classic themes. Miro’s recent credits include: a multiple-award winning feature documentary, The Wounds We Cannot See; a dark-comedy, Suicide For Beginners (with Sig Haig and Corey Feldman); In This Gray Place, his feature debut (with Phil LaMarr) and Lord Finn.

Photo by Andre Surma

Katarzyna Sadej, a Polish-Canadian-American Mezzo-soprano was born in Wrocław, Poland, and is based in Los Angeles, California. Her international, eclectic career spans concert, opera, chamber music, oratorio, recital and voice-over performance. She has performed numerous world premieres and has had over a dozen new works composed especially for her. Recent opera performances: L.A. Opera debut as the Page of Herodias in Strauss’ Salome, SOPAC Ottawa debut as Le Prince Charmant in Massenet’s Cendrillon, and the title role of Bizet’s Carmen in the Palm Springs Opera Guild annual gala. Upcoming highlights include her debut with the Chicago Philharmonic as the alto soloist in Wojciech Kilar’s Missa Pro Pace, her Chinese debut at Opera Chengdu as Giannetta in Donizetti’s L’Elisir D’Amore, and her debut with conductor Alexander Shelley as Cherubino in Mozart’s Le Nozze di Figaro at the NAC Ottawa. Her debut at Walt Disney Hall was with the Pacific American Chorale (alto solo in Beethoven’s 9th Symphony). Other notable debuts: Industry Opera, Carnegie Hall, Festival Mozaic, the National Theater in Taipei, the Nuits Blanches Festival of Toronto, San Diego Opera, the Ravinia Festival as a Steans Fellow, the 2012 London Olympics, the Ojai International Music Festival, the Montenegrin National Theater, the Lviv (Ukraine) and Banatul (Romania) Philharmonics, the Music Biennale Zagreb, the Bard Summerscape Music Festival, the Cartagena International Music Festival, Harvard University, and more notable venues. www.katarzynasadej.com

Bochenek and Sadej recording Lutoslawski (Derwid)

Basia  Bocheneka Polish-American pianist, is an avid performer of classical music, whose passion and dedication for collaborative arts brought her to venues throughout the U.S. and Europe,working with world-renowned composers, incredible musicians and great conductors. Basia has made Los Angeles her home. Her performances include world premieres and new interpretations of art songs as well as chamber music. Basia has worked with Robert Jason Brown, Richard Faith, Anne LeBaron, Lori Laitman, Libby Larsen and Sofia Gubaidulina, among others. In the exploration of performing lesser known music by Polish composers as well as art songs, Basia works with Katarzyna Sadej. Their dedication to exploring new approach to art songs began at Songfest.  Basia has worked at the California Institute of the Arts, coaching young artists, accompanying opera productions, recitals, classical works and musical theatre. Other engagements include accompanying the studios of acclaimed artists, such as LA Philharmonic concertmaster Martin Chalifour, Vermeer Quartet violist Richard Young, baritones Rod Gilfry and Sherrill Milnes. Her collaborations include performances with mezzo-sopranos Suzanna Guzman, soprano Ashley Maria Bahri, violinists Roberto Cani, Mark Menzies, Lorenz Gamma and Cheryl Norman-Brick. www.basiabochenek.com

To sponsor the Sadej - Bochenek Songs of Derwid project, visit: https://www.gofundme.com/derwid



Thursday, October 4, 2018

Galowe Otwarcie Festiwalu Filmow Polskich w Los Angeles - Sroda, 17 pazdziernika godz 18-ta



W środę 17 października 2018 r. nastapi uroczyste otwarcie Polskiego Festiwalu Filmowego w Teatrze Egipskim  (Egyptian Theater, 6712 Hollywood Blvd, Hollywood, CA 90028). Podczas wieczoru odbędzie się ceremonia wręczenia nagród, fotografie na czerwonym dywanie, przyjęcie i premiera polskiego filmu "Dywizjon 303" o bohaterstwie polskich pilotów walczących w Bitwie o Anglię podczas II wojny światowej.

Aby otrzymać zaproszenie, prosimy wyslać dotacje (zwolniona od podatku) do Polsko- Amerykańskiego Towarzystwa Filmowego (Polish American Film Society, minimalna darowizna na osobę 90,00 USD; lub minimum 250,00 USD na osobę za zaproszenie VIP).

Prosimy wysłać pocztą czek do 7726 Ethel Ave., North Hollywood, CA 91605 lub przekazać za pośrednictwem PayPal na stronie internetowej Festiwalu www.polishfilmla.org. Pomóż nam promować festiwal i zaproś znajomych.

Klub im. Heleny Modrzejewskiej należy do sponsorów festiwalu, a roczna dotacja wynosi 500 $. Ponadto wszyscy członkowie Zarzadu, którzy chcą wziąć udział w Gali Otwarcia, dokonują indywidualnej darowizny. Zachęcamy także innych członków Klubu aby wspomagali tak ważne wydarzenie kulturalne w Los Angeles.

PARKING: Na 6636 Selma Ave., Hollywood, CA 90028 za 10,00 USD. Jeśli przyjeżdżasz z Hollywood Blvd., włącz Las Palmas na południe, skręć w lewo w Selma (poszukaj latarni morskiej), parking znajduje się po prawej stronie, po N. Cherokee Ave. Ten parking zamknięty jest o 23, ale ta noc zamknie się o północy; po północy ochrona odholuje twój samochód.

PARKING: na 1721 N. Las Palmas Ave., Hollywood, CA90028 za 15 USD (powiedz osobie parkingowej, że wybierasz się na Festiwal Filmu Polskiego w Egipcie), włącz N. Las Palmas idąc na północ, parking jest po lewej stronie. Parking jest za egipskim, ale przestrzeń jest ograniczona ze względu na budowę (nie ma parkingu na N. McCadden Pl.


PROSIMY ZAPISZ W KALENDARZU DATE KONCERTU I PRZYJECIA W BEVERLY HILLS - 20 PAŹDZIERNIKA 2018 r. godz. 18.00. To wydarzenie VIP jest otwarte tylko dla członków klubu i gości specjalnych. Zaproszenia zostaną wysłane w ten weekend.