Wednesday, January 24, 2024

Dr Dorota Lekka i Film "Wielka Droga" (1946) o Armii Andersa, 4 lutego 2024 g. 16:30, Bolton Hall Museum

Kadr z filmu Wielka Droga, 1946. Filmoteka Narodowa 

Klub im. Heleny Modrzejewskiej ma zaszczyt przedstawic w Kalifornii unikalny film zrealizowany w 1946 roku, "Wielka Droga", ze wstepem dr Doroty Lekkiej z Filmoteki Narodowej w Polsce.  Film opowiada historie zolnierzy Drugiego Korpusu Wojsk Polskich pod dowodztwem Generala Wladyslawa Andersa, tzw. "Armii Andersa". Zawiera unikalne materialy archiwalne. Spotkanie odbedzie sie w dniu 4 lutego 2024 r. o godzinie 16:30 -19:30 (projekcja filmu o g. 17:15) w sali Bolton Hall Museum w Tujunga (10110 Commerce Ave, Tujunga, CA 91042). Wstep wolny, liczba miejsc ograniczona. RSVP: prezes@modjeska.org. Po projekcji dyskusja i male przyjecie.  Spotkanie przygotowane we wspolpracy z Polskim Salonem Artystycznym Jerzego Barankiewicza w San Diego, gdzie pokaz odbedzie sie 10 lutego 2024. 

DOROTA LEKKA

dr Dorota Lekka, kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego. Promuje polskie dziedzictwo filmowe na całym świecie oraz koordynuje współpracę FINA z podmiotami zagranicznymi i międzynarodowymi. 

Plakat filmu z pokazow we Wloszech, z 1947 roku (z zaklamanym tekstem ze wzgledu na presje ZSRR) z IMDb.

WIELKA DROGA, REŻ. MICHAŁ WASZYŃSKI, 

WŁOCHY, POLSKA, 1946, 87 MIN

Film przedstawia losy pary narzeczonych rozłączonych wojną: od oblężenia Lwowa w 1939 roku do formowania Armii Andersa w ZSRS poprzez tułaczkę w Iranie, Iraku, Palestynie i Egipcie aż po kampanię włoską. Istotnym i najbardziej wartościowym elementem filmu są autentyczne zdjęcia dokumentalne, m. in. z bitwy o Monte Cassino, w której bohater filmu – Adam zostaje ranny. „Wielka Droga” to film mający już ponad 75 lat, jednak dopiero od stosunkowo niedawna znany jest polskiej publiczności. Jedyna dotychczas znana w Polsce wersja tego filmu trafiła do zbiorów Filmoteki Narodowej w 1962 roku z USA. Jednak z uwagi na niewygodne dla Rosji Sowieckiej wątki film ten przez 25 lat przeleżał na półce i nie był publicznie pokazywany. Ponieważ zawierał liczne autentyczne zapisy realizowane przez czołówkę filmową, ukazujące życie II Korpusu na całej trasie jego przemarszu, ćwiczenia oraz udział w operacjach wojskowych, z przygotowaniami do bitwy o Monte Cassino na czele, nie był traktowany jako film, lecz jako dokumentalne materiały filmowe i udostępniane były tylko jego fragmenty.

Pierwsze pokazy całości, choć dostępne jedynie dla środowisk studenckich, odbyły się w latach 1988–1989 w Katowicach i we Wrocławiu. W kwietniu 1991 roku film został wyemitowany przez telewizję i był to pierwszy raz, kiedy został on w Polsce zaprezentowany szerokiej publiczności. Dopiero wtedy, po 45 latach od premiery, „Wielka Droga” zaistniała w świadomości widzów w kraju. Przygotowana przez Filmotekę Narodową premiera odrestaurowanego filmu „Wielka Droga” jest kolejnym niezwykle ważnym przedsięwzięciem zmierzającym do przywrócenia polskiej kulturze i pamięci zbiorowej dokonań polskich twórców – tym razem scenicznych i teatralnych. Jest aktem oddania należnego miejsca w polskiej kulturze artystom wojennym, a później emigracyjnym, którzy będąc również żołnierzami, dzielili z żołnierzami II Korpusu tułaczy los i niewygody warunków frontowych, a jednocześnie swoim talentem i tworzonym pięknem podtrzymywali ducha narodowego i wiarę w powrót do wolnej ojczyzny – której wielu z nich nigdy nie doczekało.

              
Henryk Vars poprawia krawat Leonidasa Dudarew-Ossetynskiego. Zdjecie z archiwum
corki Valerie Dudarew-Ossetynskiej Hunken, w ksiazce "Celebrating Modjeska in California: History of Helena Modjeska Art & Culture Club" (Maja Trochimczyk, Moonrise Press, 2022).

GENERAL ANDERS I KLUB IM. MODRZEJEWSKIEJ

Prezentacja filmu ma dla Klubu specjalne znaczenie ze względu na unikalne informacje o Drugim Korpusie Wojsk Polskich Generała Władysława Andersa, kontynuując wieloletnie tradycje tej strefy tematycznej. W gronie działaczy Klubu w jego pierwszej dekadzie znajdowali się weterani Armii Andersa, poeta Kazimierz Cybulski, oraz kompozytor Henryk Vars, ten drugi aktywnie współpracujący podczas przygotowania amerykańskiej premiery Requiem Romana Maciejewskiego w 1975 r. Klub kilkakrotnie prezentował muzykę Varsa na koncertach prywatnych i publicznych. Pierwszy Prezes Klubu aktor-reżyser Leonidas Dudarew-Ossetyński był weteranem Armii Polskiej we Francji, zaprzyjaźnionym z Generałami: Andersem, Bór-Komorowskim (ojciec chrzestny córki Ossetyńskiego, Valerie Hunken), i Stanisławem Karpińskim (dowódca polskich lotników w RAF, uczestnik Bitwy o Anglię). 

Spotkanie z Harvey Sarner'em, autorem książki o Armii Andersa General Anders and the Soldiers of the 2nd Army Corps miało miejsce w marcu 1998 roku podczas kadencji Prezesa Edwarda Piłatowicza. Spotkanie z weteranem Drugiego Korpusu, spadochroniarzem Marcinem Henzelem odbyło się w czerwcu 2007 r. dzięki wysiłkom Prezes Doroty Olszewskiej. Spotkania o gehennie deportowanych na Syberię Polek i Polaków miały miejsce w latach 2004 (film A Forgotten Odyssey, z wprowadzeniem Sybiraka Kazimerza Cybulskiego, kadencja Prezes Jolanta Zych) i 2016 (spotkanie z Sybirakami, Prezes Andrew Z. Dowen).

 Spotkanie poświęcone artystom związanym z Drugim Korpusem, których historie odnalazł i opublikował prof. Jan Wiktor Sienkiewicz (Artyści Andersa), odbyło się w kwietniu 2017 r. Z Drugim Korpusem związana była również legendarna aktorka i piosenkarka Hanka Ordonówna. Sztukę o niej, napisaną przez prof. Kazimierza Brauna, Klub prezentował w listopadzie 2013 r. (Teatr Polski w Toronto w Magicopolis w Santa Monica). Po wyjściu z obozów w Związku Sowieckim z Drugim Korpusem, który uratował z gułagu wiele osób cywilnych, Ordonka opiekowała się polskimi sierotami m. in. w Indiach i Iranie. Obydwa ostatnio wymienione wydarzenia odbyły się podczas kadencji Prezesa Andrew Z. Dowena. Córka Generała Andersa, 

Senator Anna Maria Anders, wystąpiła na Koncercie 100-lecia Odzyskania Niepodległości w listopadzie 2018 r., współorganizowanym przez Konsulat RP w Los Angeles i nasz Klub w Colburn School of Music w Los Angeles. Jej przemówienie znalazło się w Albumie 50-lecia Klubu Kultury im. Heleny Modrzejewskiej (red. M. Trochimczyk, E. Kański i E. Trybus), opublikowanym w 2021 roku.   



FOTOGRAFIE I WRAZENIA PO PROJEKCJI FILMU
















Sekretarz Klubu Beata Czajkowska,  Prezes Maja TrochimczykDr Dorota Lekka, Wiceprezes Kasia Smiechowicz,Prezes Maja Trochimczyk

Grafik Urszula Jaskolka Beaudoin i Artystka Monque Chmielewska Lehman

Dr Dorota Lekka, Prof. Andrzej Targowski, Beata Czajkowska


Katarzyna Smiechowicz, Maja Trochimczyk, Dorota Lekka


Sekretarz Klubu Beata Czajkowska, Wiceprezes Kasia Smiechowicz, Dr Dorota Lekka, Prezes Maja Trochimczyk


Magdalena Alexiewicz, Gosc

Bardzo dziekuje za zorganizowanie tak wspaniałego spotkania z filmem i przyjęciem.Czuje sie naprawde zaszczycona ze moglam brac w nim udzial. Było to wspaniale zorganizowane.  Film byl cudowny i bardzo wzruszajacy.Tak po cichy poplakalam sie. Widzialam i slyszalam jakby moich rodziców ,którzy przecież zostali wyrzuceni ze lwowa w 1945 roku i łaskawie pozwolono im przyjechać do Poznania a nie na wywózkę. Tato mial juz prace na Uniwersytecie Poznańskim przydzielona. Tato zrobił doktorat we Lwowie za czasów niemieckiej okupacji w podziemnym  nauczaniu. Jego promotorem byl słynny  Profesor Stefan Banach.  Wiele sie nasluchalam jako dziecko o Lwowie. Moi rodzice przez długie lata mówili z tym śpiewnym językiem Polskim…Bardzo, bardzo jestem wdzięczna za zorganizowanie tak wspaniałej prezentacji. Czułam sie jak w gronie wspaniałych przyjaciol.  Pozdrawiam i skladam wyrazy szacunku.

Ryszard Szczebiot, Planowany Gosc

dziękuję za wiadomość i mam tez nadzieje, ze oba pokazy odbyły sie w spokojnej atmosferze, czyli bez oberwania chmury w czasie pokazów...My w niedzielę dostaliśmy kilka oficjalnych ostrzeżeń, zeby nie wychodzić z domu w Camarillo. Dzięki Pani informacji obejrzeliśmy jednak na YouTube kilka filmikow o Armii Andersa i o samym Generale, i bylo to tez bardzo mile i poruszające.

Moj Ojciec, Mikołaj Szczebiot, urodził sie w sierpniu 1919 roku w Głębokim, a zmarł w kwietniu 1980 roku w Warszawie. Na Powązkach jest jego grób i nawet noszę sie z zamiarem wystąpienia do IPN o jego oznakowanie, co w przyszlosci moze uchronic grób przed zniszczeniem. Gdy w 1939 roku do Głębokiego wkroczyli Sowieci, to wywieźli wiekszosc, jesli nie wszystkich, mlodych mężczyzn w głąb Rosji. Mój Ojciec zostal przymusowo skierowany do kopalni węgla w Workucie, gdzie podobno warunki byly straszne. Sformowanie Armii Andersa bylo wiec niejako wybawieniem - lepsza byla smierc w walce o Wolna Polske, niz gdzieś w czeluściach sowieckiej kopalni! Ojciec przeszedl z Armia Andersa caly szlak. Walczył pod Monte Cassino i o Ancone. O pierwszym wiem na pewno, bo Ojciec zostal za to odznaczony, zaś z Ancony bylo u nas sporo zdjęć, na których byl Ojciec i jego współtowarzysze. Wcześniej, jeszcze w Palestynie, Ojciec ukończył tzw. "Podchorążówkę". 

Ojciec nie lubił opowiadać o wojnie - zreszta w ogole byl bardzo małomówny - to musiała byc dla tych wszystkich mlodych ludzi wielka trauma, wiec dzis mnie to nie dziwi. Po wojnie Ojciec znalazl sie w Anglii. Było tam ich w sumie sześcioro kuzynostwa - dwa razy po trzech braci. Ojciec wrócił do Polski w 1956 roku (ja sie urodzilem we wrześniu 1957) - była to taka korespondencyjna miłość moich Rodziców, choc nie pamietam juz, kto ich ze soba zapoznał. Bracia i kuzyni Ojca osiedlili sie na stałe w Anglii, ale juz zaden z nich nie żyje. Pozostały sie tam ich dzieci i wnuki, z którymi utrzymuje sporadyczny kontakt. Po przyjeździe do Polski Ojciec miał poważne problemy ze znalezieniem pracy. Choć była to niby Polska po "odwilży", ale Ojciec byl "elementem niepewnym klasowo". W końcu jednak w 1960 roku dostał pracę w Polskich Liniach Oceanicznych, gdzie przepracował bodajze do 1975 roku. W czasie rejsu do Grecji dostał zawału serca, co zmusiło go do przejścia na przedwczesna rentę.

Maja Trochimczyk, Prezes Klubu

Seecznie dziekuje za wzruszajaca projekcje filmu Wielka Droga o Armii Andersa. Jestem z domu Kresowianka, ale z obszaru pogranicza obecnej Bialorusi i Litwy, nie Lwowa. Bardzo mnie film wzruszyl, zwlaszcza sceny w gulagu, wspolne spiewanie koledy Bog sie Rodzi i hymnu Boze cos Polske, lamanie sie chlebem czarnym jako oplatkiem, no i oczywiscie ogromna tragedia i tych uratowanych, czyli zolnierzy Drugiego Korpusu rozrzuconych po calym swiecie po wojnie, bo nie mogli wrocic do zniewolonego kraju. 

W naszym Klubie im. Heleny Modrzejewskiej mielismy aktywistow zwiazanych z Drugim Korpusem czyli "Armia Andersa".  Kompozytor Henryk Wars przyjaźnił sie z naszym założycielem, aktorem- rezyserem-dziennikarzem Leonidasem Dudarew-Ossetynskim, m. in. pomagal promowac Requiem Romana Maciejewskiego i organizowac premiere w Los Angeles tego monumentalnego utworu. Poeta  i aktor Kazimierz Cybulski często występował w programach klubowych. Było wiele spotkań w naszej historii na temat Sybiraków i Armii Andersa, a to ostatnie bardzo ciekawe i wzruszające. Dziekujemy Dr Lekkiej za wspaniala prelekcje, kolejny element w naszej historii! 

Rodzina mojej Mamy Henryki Trochimczyk z d. Wajszczuk (1929-2013) mieszkała na Kresach w okolicach Baranowicz, gdzie sie Mama urodziła. Tam byly małe  majątki rodzin Hordziejewskich, Glińskich, Sudnik-Hrynkiewicz, Wojno-Sidorowicz, Ignatowicz, Wasiuk... wszystko blisko Mickiewiczowskiego Nowogródka i jeziora Świteź.  Pogranicze obecnej Bialorusi i Litwy. Ciocia Irena z domu Wasiuk De Belina (1929-2017) została wywieziona na Syberie z rodzicami, ktorzy po deportowaniu z głodu lub chorób zmarli, a wojenna sierota Irena przemierzyła Wielka Drogę przez Iran, potem Szwajcarię, az do Chicago. 

 Ciocia Tonia Antonina z. d. Wasiuk Glinska byla wywieziona na Syberie z synami po zamordowaniu męża, byłego żołnierza polskiego przez NKVD. Zastrzelili go na ulicy, a w 24 godziny Ciocia Tonia byla juz w pociagu na Sybir. Była siostra mojej Babci; mogla wrocic do Polski dopiero w 1954 roku. Po wojnie jeździła szukać śladów domu  i majątku Skarbkow, znalazła jedna grusze w zaoranym polu. Prababka  byla Konstancja Sudnik-Hrynkiewicz Pisałam o nich wiersze w ksiazce The Rainy Bread.

Moj dziadek Stanisław Wajszczuk (1895-1973) byl w Białej Armii carskiej podczas rewolucji w Petersburgu, świadkiem koszmarnej tragedii, potem przerzucony na front niemiecki znalazl sie w niewoli w Dachau. Po ucieczce z obozu (przy pomocy corki komendanta) walczyl o niepodleglosc Polski w Legionach Piłsudskiego. Po pierwszej wojnie swiatowej pracował w radio Baranowicze i na kolei. Po inwazji sowieckiej w 1939 r. z zona Maria z. d. Wasiuk uciekli do rodziny w Lubelskim na terenach okupowanych przez Niemców w wieczor sylwestrowy 1939 r. Podczas ucieczki przez Bug   ktora sie udala po przejsciu przez zamarznieta rzeke, niemiecki żołnierz zabrał im wszystko - 295 złotych monet zaszytych w plaszczyk mojej Mamy, pieniądze, biżuterię ukryta w misiu. Na szczescie uszli z życiem. Mama miala odmrozone policzki i rece, zawsze potem jej sie robily plamy. .  

Inna rodzina z Baranowicz, Romana Zawadzkiego z Kalifornii, została aresztowana przez NKVD na tej samej trasie zimowej ucieczki i trafila do gulagu, na Syberie a potem z Armia Andersa do Anglii, po wojnie wyjechali do Kalifornii, gdzie dzialali w roznych organizacjach polonijnych. 

Takich historii jest wśród nas bardzo wiele, wiec bardzo sie cieszymy z filmu i opowieści o tragedii i przetrwaniu żołnierzy, artystów i ich rodzin związanych z bohaterem narodowym Generałem Władysławem Andersem. 


PROJEKCJA FILMU W USC. 5  LUTEGO 2024

Maja Trochimczyk, Dorota Lekka z portretami Paderewskiego


Dr Dorota Lekka, PMC Dyrektor Marek Zebrowski, Krysta Close






Manuscript of Henry Vars's Piano Concerto with the theme song from Wielka Droga film.







Friday, January 5, 2024

Ksiazka Agnieszki Couderq o Polskim Jezuicie w Chinach, 20 stycznia 2024, Playa Vista

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2024. Jest to Rok Smoka, wiec dobrze zacząć nasze spotkania od wizyty w Chinach. Klub Kultury im. Heleny Modrzejewskiej ma przyjemnosc zaprosic czlonkow i gości na spotkanie z Agnieszka Couderq, autorka ksiazki, Ostatni wysłannik dynastii Ming. Powieść historyczna w dwóch tomach.  Spotkanie odbędzie sie 20 stycznia 2024 r w Centerpointe Club w Playa Vista (6200 Playa Vista Dr, Playa Vista, CA 90094). Parking pod budynkiem.  

Autorka bedzie miala troche egzemplarzy do podpisu i sprzedaży.  Praca jest w dwóch tomach: Tom I – Słońce, Księżyc i Krzyż; Tom II – Światłość i Mrok. Wydawca to Oficyna Wydawnicza RYTM: https://www.rytm-wydawnictwo.pl/nowosci/ostatni-wyslannik-dynastii-ming-slonce-ksiezyc-i-krzyz_p_2048.html




Notka biograficzna

Autorka jest Polką i Amerykanką mieszkającą obecnie na zmianę w Warszawie i Los Angeles. Dorastając początkowo w komunistycznej Polsce, przybyła do Stanów Zjednoczonych w 1980 roku jako nastolatka i ukończyła studia geofizyczne w Colorado School of Mines w Kolorado. Wkrótce po uzyskaniu dyplomu zachorowała na raka, mając minimalną szansę przeżycia. To doświadczenie bezpośredniej śmierci w młodym wieku wywarło na nią ogromny wpływ. Zdefiniowało całe jej życie, kreując soczewkę, przez którą patrzy na wszystkie jego zwroty, zakręty, wzloty i upadki i przyciągnęło ją bardzo wcześnie do kwestii wiary i cierpienia. Jako zapalona czytelniczka, która ma za sobą lekturę różnorodnych książek pisanych przez autorów żyjących na wielu kontynentach, przez lata rozwijała swoje umiejętności pisarskie, tworząc opowiadania dla dzieci i poezję, jednak dopiero po zetknięciu się z historią Michała Boyma podczas studiów sinologicznych poczuła w sobie siłę do napisania powieści z myślą o jej publikacji. Mieszkając w wielu krajach i kulturach, nauczyła się je doceniać. Stara się poznawać je dogłębnie i robi to przede wszystkim poprzez naukę ich języków. Z tego względu posługuje się biegle językiem polskim, angielskim, francuskim, hiszpańskim i chińskim oraz dobrze rozumie rosyjski. Napisana przeze nią książka stanowi esencję jej życiowych doświadczeń i przemyśleń. 

O książce

Ostatni wysłannik dynastii Ming” to fabularyzowana opowieść o autentycznej postaci polskiego "Marco Polo" - Michała Boyma, siedemnastowiecznego polskiego jezuity i misjonarza w Chinach, który jako oficjalny wysłannik ostatniego cesarza dynastii Ming, Yongliego, udał się do Europy, by reprezentować ten jedyny katolicki dwór w historii Chin. Ojciec Michał Boym SJ zaliczany jest do prekursorów zachodniej wiedzy o Państwie Środka. Jednym z jego wielu dzieł jest Medicus Sinicus, pierwszy opublikowany w Europie traktat o chińskiej tradycyjnej medycynie, której korzenie sięgają trzeciego tysiąclecia przed naszą erą. Zalicza się także do europejskich prekursorów współczesnej geografii ekonomicznej.

Kiedy Michał Boym, młody, obiecujący i pełen ideałów jezuita, przybywa do portugalskiego Makau pod koniec A.D. 1644, nie spodziewa się, że zaledwie pięć lat później spotka miłość (platoniczną) swojego życia i zostanie rzucony w wir epokowych zmian i politycznych intryg rozgrywających się zarówno na kontynencie azjatyckim, jak i europejskim. Podczas gdy władza dynastii Ming chwieje się pod naporem pogańskich Mandżurów, ojciec Boym podejmuje niebezpieczną podróż przez lądy i oceany, by bronić jej racji przed obliczami najpotężniejszych katolickich władców i samego papieża. W tej dyplomatycznej roli narusza reguły swojego zakonu, Towarzystwa Jezusowego, stając się elementem gry o władzę między głównymi graczami kolonialnymi na Dalekim Wschodzie, Portugalczykami, Holendrami i Brytyjczykami, a w Europie,  między tamtejszymi mocarstwami.

Narratorem powieści jest "autor" czyli stary przyjaciel głównego bohatera i współbrat jezuita, a sceny z obecności Michała Boyma na dworze cesarza Ming, a następnie podczas jego poselstwa w Europie, przeplatają się z wydarzeniami rozgrywającymi się w tym samym czasie w Chinach w ostatniej fazie przemian między panowaniem dynastii Ming a Qing. Większość opisanych w książce okoliczności jest zgodna z faktami. Czytelnicy poznają zatem panoramę geopolityczną Europy i Azji XVII wieku oraz historię stosunków między tymi dwoma częściami świata.


Streszczenie

Jesienią roku Pańskiego 1649, ojciec Michał Boym, młody polski misjonarz jezuicki, przybywa na dwór pogrążonego w kryzysie chińskiego cesarza Yongliego, ostatniego władcy dynastii Ming. Ma pomagać austriackiemu współbratu, Andreasowi Kofflerowi, w prowadzeniu ścieżką Jezusa Chrystusa tego jedynego w historii Państwa Środka katolickiego dworu cesarskiego.  Misyjny zapał Boyma nie pozbawiony jest ceny. Musi on porzucić swe życie w zamożnej polskiej rodzinie i złamać obietnicę daną bratu. Przymus wyboru pomiędzy dotrzymaniem obietnic złożonych najbliższym a wezwaniem Pana będzie prześladował Polaka do końca. Na dworze poznaje miłość swojego życia, cesarzową wdowę Helenę. Starsza od niego, jest piękną, błyskotliwą i potężną kobietą i podobnie jak on, głęboko religijną. Asystuje również przy chrzcie następcy tronu. To wydarzenie stanowi moment wieńczący ponad sto lat jezuickich wysiłków misyjnych w Azji. Tworzy ono niezrównaną okazję dla Watykanu i katolickich mocarstw europejskich do zdobycia przewagi w zaciętej rywalizacji przeciwko interesom brytyjskim i holenderskim. Perspektywa katolickich Chin, jego wielka wiara oraz intensywne, acz platoniczne, uczucie do cesarzowej stanowią siłę napędową, która każe mu pokonywać niezliczone niebezpieczeństwa i przeszkody wystawiające na próbę jego przekonania oraz oddanie Kościołowi i jego sprawie.

W obliczu nieustannych ataków dynastii mandżurskiej Qing, kontrolującej północną część Chin, obaj jezuici przekonują cesarza, by wysłał Boyma do Europy w celu uzyskania wsparcia dla dynastii Ming. Od tej pory jego los będzie nierozerwalnie związany z jego legacją. Oprócz oficjalnych listów wiezie ze sobą owoce swych studiów nad kulturą chińską - pierwszy europejski atlas Chin i pierwszy traktat o medycynie chińskiej autorstwa Europejczyka. Jego misja od początku pada ofiarą wielkiej europejskiej polityki i rywalizacji gospodarczej pomiędzy głównymi graczami tej epoki schyłku Habsburgów i rozkwitu Francji Ludwika XIV oraz ich gry o wpływy w Watykanie. Z drugiej strony wobec konkurencji Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej na Dalekim Wschodzie, Portugalczycy w Makau coraz bardziej bardziej odczuwają presję, opowiedzieć się po stronie jednej z walczących dynastii. Ten sam dylemat dzieli Misję Jezuicką na dwie konkurujące ze sobą frakcje: Qing i Ming. Polityczny podział w świeckich i religijnych sferach portugalskiego Estado da India działa na niekorzyść misji Boyma. I tak, gdy udaje się on do Europy, inny wysłannik wyrusza do Watykanu w imieniu "północnych" jezuitów. Ma przekonać Watykan i europejskie dwory, że sprawa dynastii Ming jest bezpowrotnie stracona, a jedyną siłą w Chinach, z którą należy się liczyć, jest mandżurski cesarz Qing Shunzhi.

Ojciec Martino Martini SJ również podróżuje ze swoim najcenniejszym opusem – własnym atlasem Chin. I tak między dwoma współbraćmi rozpoczyna się wyścig, który zadecyduje o przyszłości Cesarstwa Chińskiego i religii katolickiej na Dalekim Wschodzie, a jednego z nich uczyni sławnym. Tymczasem, w Chinach armie chińskich zdrajców, którzy przeszli na stronę mandżurską i lojalistów Ming toczą między sobą krwawą braterską wojnę, której wynik pozostaje otwarty... 

Więcej o Michale Boymie pod linkiem www.michalboym.pl

Strona Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=61551817235274

Thursday, November 30, 2023

Zbigniew Nyczak o swojej sztuce - Spotkanie w Playa Vista, 10/2023

Spotkanie Klubu Kultury im. Heleny Modrzejewskiej ze znakomitym artystą Zbigniewem Nyczakiem, wieloletnim członkiem Klubu , odbyło się w dniu  21 października 2023 w miejscowosci Playa Vista, w hrabstwie Los Angeles, w Kalifornii. Prowadziła spotkanie Elzbieta Kanski, była Prezes Klubu, zaprzyjazniona z artystą od wielu lat. Rozmowa brzmiała jak niezwykła podróż przez jego fascynujące życie i twórczość. Zdaje się, że artysta nie tylko zdobył uznanie w świecie sztuki, ale także stał się integralną częścią wielu interesujących wydarzeń i miejsc. Oto kilka uwag na temat tego niezwykłego spotkania.

Zbigniew Nyczak zaprezentował przykłady swojej twórczości na przestrzeni wielu lat w formie prezentacji około 150 slajdów. Nie tylko slajdy przedstawiajace obrazy olejne były w centrum zainteresowania, ale także fascynujące historie opowiedziane przez naszego artystę, związane z drogą do artystycznego sukcesu.

Okazało się, że Zbigniew Nyczak nie tylko jest wybitnym twórcą, co nie raz udowodnił artystycznemu światu podczas swojej kariery, ale także wyśmienitym gawędziarzem. Zafascynował wszystkich opowiadając swoje niesamowite przygody i historie związane z jego twórczością, przebijaniem się na wyżyny artystycznego świata, wejścia w towarzystwo hollywoodzkich celebrytów, znanych postaci z filmu i telewizji, sportowców, polityków.

W jego przypadku, twórczość to tylko preludium do eskalacji artystycznego życia, i wydarzen, które  wprowadziły go na salony współczesnej śmietanki towarzyskiej. Tam znalazł swoich klientów, sponsorów a także przyjaciół. Dzięki pozycji w której się znalazł, prezentował swoją sztukę w wielu muzeach, galeriach czy salonach wystawowych w Stanach Zjednoczonych, Europie czy Dubaju.

Malarz opowiadał nam o swoich artystycznych początkach, o ludziach którzy podali mu rękę, o tym jak znalazł sobie bogatą klientelę, dzięki której mógł oddać się w stu procentach sztuce. Mówił o tym, jak zaistniał i wszedł w towarzystwo hodowców koni wyścigowych, właścicieli rumaków przynoszących milionowe zyski. Relacjonował sluchaczom, jak związał się z prominentnymi ludźmi tego biznesu, dzięki którym prezentował swoje obrazy od zachodniego wybrzeża Stanów do wschodniego a także za oceanem.

Usłyszeliśmy w jak zaskakujący sposób artysta poznał w Kentucky, podczas Kentucky Derby, ojczyma urzędującego wtedy prezydenta Clintona, z którym się zaprzyjaźnił i który także był obecny na  wystawie w Las Vegas.

Tight Corner (Ciasny Zakręt),  Zbigniew Nyczak

Nyczak opowiada o obrazach z wyścigów konnych

Dowiedzieliśmy się o artystycznej działalności  Nyczaka w „Shoemaker Foundation” i o samym Wiliamie Shoemakerze, legendarnym już dżokeju, bohaterze końskich torów wyścigowych, ulubieńcu publiczności, który w swojej karierze wygrał 8833 gonitwy. Portret Shoemakera pędzla Nyczaka trafił do Smithsonian Institution National Portrait Gallery w Waszyngtonie, najbardziej prominentnym muzeum Stanów Zjednoczonych. Usłyszeliśmy, jak malarz dowiedział się, ze obraz ten został wydrukowany jako baner o wysokości 30 stop i zawieszony na frontowej elewacji tegoż muzeum, reklamując ta instytucje.

„To chyba moje największe osiągnięcie” powiedział nam artysta. „W kolekcji tego muzeum znajdują się obrazy najwybitniejszych malarzy świata. To tak jakby powieszono powiększony wizerunek mojego obrazu na frontowej elewacji w British Museum w Londynie, Louvre w Paryżu czy Prado w Madrycie.”

Last Stretch (Ostatnia Prosta), Zbigniew Nyczak

Opowiedział nam historie o tym, jak poleciał z własną wystawa 20 obrazów do Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich na zaproszenie szejka. Wydarzenie to związane to było z World Cup ( Światowe Wyścigi Koni ). Gra była o 4 miliony dolarów. W związku z tym światowym wydarzeniem odbywały się tam towarzyszące imprezy. Nyczak dostał propozycje reprezentowania Stanów Zjednoczonych w dziedzinie sztuki, z czego skorzystał. Opowiadał o całej skomplikowanej logistyce tego wydarzenia i przygodach, które go spotkały, m.in. jak doszło do tego, że namalował portret władcy Dubaju, His Highness Sheikh Maktoum Bin Rashid Al Maktoum (Wice Prezydent, Premier i Wladca Dubaju (Vice President, Prime Minister and Ruler of Dubai). 

Artysta mowił także o tym, jak poprowadził zajęcia z malarstwa na uniwersytecie w sąsiednim Emiracie Sharjah dla syna i córki panującego tam szejka.  I o tym, jakie wrażenie zrobiła na nim owa księżniczka jak z bajki, owinięta w tiule i jak do dzisiaj pamięta jej zapach.

Winner by Zbigniew Nyczak

Usłyszeliśmy historie związane z koniem o nazwie „Cigar” rodem z Kalifornii, który wygrał ta najważniejszą gonitwę w Dubaju i jego hodowcy Allenie Poulson, właścicielu Gulfstream Aerospace, którego stadnina i rezydencja są ulokowane w Rancho Santa Fe ( miedzy Los Angeles i San Diego ), gdzie Zbyszek prezentował swoją sztukę. Były historie o bankietach i balach w najbardziej prominentnych miejscach, których atrakcją były jego obrazy wystawione do licytacji.

Te bale i bankiety natchnęły go do malowania wirujących w tańcu eleganckich par, panów w smokingach, panie w wieczorowych sukniach . Obrazy przedstawialy sytuacje dwuznaczne, niejasne, prawie pocałunki, randki w ukryciu, flirty, pożegnania po romansie. Byly tam romantyczne postacie, eleganckie ubiory, błyszcząca biżuteria, sznury pereł, fascynujące nastroje z sekretami.

Cup of Tea (Filiżanka herbaty), Zbigniew Nyczak

Na wesoło, artysta opowiedział publicznosci spotkania w Playa Vista historię o tym, jak bilety na jego indywidualny wernisaż w Simic Gallery na Rodeo Drive w Beverly Hills kosztowały $25.00 od osoby - natomiast w tym samym czasie bilety na wystawę Picassa w Museum of Contemporary Art były po $8.00.

Sensuous Dance (Zmyslowy taniec), Zbigniew Nyczak

Zbigniew Nyczak, Hugh Heffner, i obraz Playboy Mansion

Elżbieta Kanski, która prowadziła to spotkanie, przypomniała nam jak to któregoś dnia z okna swojego biura w Playboy Mansion West gdzie pracowała, zobaczyła swojego dobrego znajomego, Zbyszka, przed rezydencja Hefnera. Ze sztalugami, w czerwonej koszuli na środku zielonego trawnika, malował sporych rozmiarów obraz. Malarz opowiedział nam jak do tego doszło, ze stworzył portret rezydencji Hugh Hefnera i o wielkiej gali w Playboy Mansion, podczas której zaprezentowano ten obraz. Poznaliśmy także kilka ciekawostek o Playboy'u, gdyż Nyczak uczestniczył w kilku kolejnych projektach i imprezach.

Nyczak i obrazy z planu filmu Ogniem i Mieczem

Sukcesy artystyczne spowodowały, ze w końcu upomniała się o niego Polska. Jak to się stało ? Tu dowiedzieliśmy się, że żona artysty, Ewa Nyczak, ma duży wkład w sukcesy męża. Jest ona sprawnym agentem i potrafiła przeprowadzić logistycznie większość projektów związanych z działalnością artysty. W tym przypadku chodzi o monumentalną epopeję filmową Ogniem i Mieczem. Twórcy filmu, producent Jerzy Michaluk i reżyser Jerzy Hoffman zaprosili Nyczaka na plan filmowy w celu stworzenia dokumentacji malarskiej powstającego filmu.

Nyczak i Andrzej Seweryn jako Jeremi Wisniowiecki. 

Nyczak zaznaczył, że był to jego niezależny, indywidualny projekt. Opowiedział nam kilka fascynujących wydarzeń z planu filmowego. Jak sam twierdzi, była to wspaniała przygoda jego życia. Wspomniał również o tym, jak dużym zaufaniem obdarzyli go twórcy filmu, którzy zezwolili mu na absolutnie swobodne poruszanie się po planie filmowym. Malarz opowiadał o tym, jak przygotowywał się do tego projektu, jak zbierał materiały, jak prowadził obserwację aktorów, scenografię, kostiumów i kręconych scen. Mówił o warunkach pracy całego zespołu. 

Portret of Krzysztof Kowalewski as Zagloba, by Zbigniew Nyczak

Wspomniał także o przyjaźniach nawiązanych w trakcie kręcenia filmu, które przetrwały do dnia dzisiejszego. Wytłumaczył nam, na czym polegała jego praca i jak po powrocie do swojej pracowni w Los Angeles namalował przez rok 20 obrazów dotyczących filmu. Były to malowidła znaczących rozmiarów, przedstawiajace portrety głównych bohaterów jak i sceny bitew, uwzględniające stroje i uzbrojenie różnych formacji wojskowych. 

Portret Izabelli Skorupco jako Heleny w Ogniem i Mieczem

Malarz opisał przygodę jaka go spotkała w Warszawie, kiedy to po przylocie do kraju zgłosił się na lotnisko po odbiór swoich obrazów, które to uprzednio wysłał. Obrazy zniknęły. Dopiero po nalocie policji na magazyn Okęcia, skrzynia z obrazami cudownie się odnalazła. Dalej opowiadał o premierze filmu, o wystawie obrazów, o wywiadach w prasie i ich prezentacji w różnych stacjach telewizyjnych. W końcu opowiadal o aukcji tych obrazów, przeprowadzonej przez telewizję Polsat. 

Awaiting for a Spirit (Czekanie na ducha) by Zbigniew Nyczak

Później dowiedzieliśmy się o jego malarskich zainteresowaniach rdzennymi Amerykanami i pionierami przybyłymi do tego kraju, malowniczością ich strojów i charakteru oraz historią, w tym przybyszów podbijających Dziki Zachód. Dowiedzieliśmy się także, że inspiracje do tworzenia swoich obrazów czerpał z licznych podróży po Southwest i uczestnictwa w obrzędach różnych szczepów indiańskich zwanych pow-wow. Podróże te też zachwyciły go swoimi malowniczymi krajobrazami gór, kanionów i Parków Narodowych, co nie omieszkał poprzenosić na płótno. 

Arch (Luk) by Zbigniew Nyczak

Nyczak jest też bardzo dobrym portrecistą, co mogliśmy stwierdzić na kilkunastu zaprezentowanych przykładach. Wyjaśnił nam na czym polega malowanie portretu, na co trzeba zwrócić uwagę i jak współpracować z modelem. Przyznał, że portret to trudna sztuka, wymagająca maksimum koncentracji.

Portret by Zbigniew Nyczak 

Ostatnio na naszej wystawie “50 lat sztuki - artyści Klubu Kultury im. Heleny Modrzejewskiej” pokazał serię przepięknych aktów. Na wernisażu w Vienna Woods Gallery cieszyły się one dużym zainteresowaniem publiczności. Na zakończenie naszej rozmowy w Playa Vista obejrzeliśmy zestaw oryginalnych aktów oraz przykłady martwej natury i usłyszeliśmy motto Zbigniewa Nyczaka jako artysty: “Nie ważne co się maluje, ale jak się maluje”.

Utah, by Zbigniew Nyczak

Vito Wojcik i Adam Zych na wystawie w Vienna Woods, z obrazem Nyczaka.

Spotkanie z Zbigniewem Nyczakiem z pewnością dostarczyło uczestnikom niezapomnianych wrażeń, inspiracji i nowego spojrzenia na świat sztuki. 

Więcej obrazów można zobaczyc na jego portalu internetowym: https://nyczakart.com/,


ALBUM FOTOGRAFII ZE SPOTKANIA

Przygotowanie i projekcja slajdów: Elzbieta Czajkowska

Maja Trochimczyk wita gosci

Rozmowe prowadzi Elzbieta Kanski.

Nyczak opowiada o obrazie "Last Stretch"

Elzbieta Kanski prowadzi wywiad.

Nyczak opowiada o obrazach w stylu Art Deco.

Artysta sklada podpis w kronice klubowej.

Ewa i Zbigniew Nyczak z jego autoportretem.

Elzbieta Kanski, Katarzyna Smiechowicz, Zbigniew Nyczak, Maja Trochimczyk

Katarzyna Smiechowicz, Wiceprezes; Beata Czajkowska, Sekretarz; 
Zbigniew Nyczak, i Maja Trochimczyk, Prezes Klubu.